Zamknięcie siłowni, klubów fitness i basenów. To nowe obostrzenia rządu dotyczące koronawirusa. Branża fitness ogłasza protest!

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Branża fitness protestuje przeciwko kolejnemu zamknięciu siłowni i klubów
Branża fitness protestuje przeciwko kolejnemu zamknięciu siłowni i klubów Pixabay
To kolejny lockdown w branży fitness. Od soboty 17 października zamknięte będą siłownie, kluby fitness i baseny. Branża fitness nie rozumie tej decyzji rządu i zapowiada protest w Warszawie. Dołącza do niego także śląscy właściciele siłowni. Krzysztof Kiełkowski, trener i właściciel siłowni i klubu sportowego w Świętochłowicach nie rozumie decyzji rządu. - Aktywność fizyczna jest bardzo ważna w budowaniu odporności. Zamknięcie klubów i siłowni to cios dla całej branży fitness – podkreśla trener ze Świętochłowic.

Siłownie i kluby fitness ponownie zamknięte. Protest branży fitness

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w czwartek, 15 października, nowe obostrzenia związane z gwałtownym przyrostem osób zakażonych koronawirusem. Epidemia znowu uderzy w przedsiębiorców z branży fitness. Według nowej strategii rządu - od soboty 17 października, w całym kraju (w strefach żółtych i czerwonych) zawieszona zostanie działalność siłowni, basenów, i aquaparków.

Branża fitness nie zgadza się z taką decyzją rządu i ogłasza protest. Polska Federacja Fitness zachęca do dołączenia do protestu, który odbędzie się 17 października na Placu Zamkowym w Warszawie. Początek protestu zaplanowano na godzinę 10.00. - Czas pokazać ilu nas jest oraz że nie jesteśmy marginalną branżą. 100 000 miejsc pracy jest na szali. Miliardy złotych również. Nie przeżyjemy kolejnego lockdownu - czytamy na Facebooku Polskiej Federacji Fitness.

Już w połowie marca 3,5 tys. klubów w Polsce musiało zostać zamkniętych z powodu pandemii koronawirusa. 100 tys. pracowników zastanawiało się co będzie dalej. Wielu z nich nie przetrwało pierwszej fali epidemii. Przypomnijmy, że siłownie czy kluby fitness były zamknięte od połowy marca do początku czerwca tego roku. Ponad 3 mln osób dbających o aktywność fizyczną siłowniach i klubach musiała zostać w domu.

Zawieszenie działalności siłowni i klubów to cios dla całej branży fitness

Do protestu branży fitness przyłączy się m.in. Krzysztof Kiełkowski ze Świętochłowic - utytułowany trener, który od lat prowadzi zajęcia w Cross Świony, a także instruktor m.in. rekreacji ruchowej z specjalizacją ju jitsu i szef UKS Ronin w Świętochłowicach. Krzysztof Kiełkowski dopiero na początku października otworzył w Świętochłowicach nową siłownię i salę ćwiczeń - Move On Cross Fitness. Teraz to miejsce, jak i każdy klub i siłownia w Polsce, musi zostać zamknięta.

- Ta decyzja rządu jest niepoważna. Na siłownię i zajęcia sportowe chodzą jedynie zdrowi ludzie. Nikt z gorączką czy przeziębieniem nie przychodzi ćwiczyć, bo zwyczajnie nie będzie miał na to siły. Nie było też żadnych ognisk koronawirusa w Polsce na siłowniach. Co ważniejsze, aktywność fizyczne jest szczególnie ważna w budowaniu naszej odporności. Pomaga zachować też równowagę psychiczną, zwłaszcza w tak trudnych czasach - podkreśla trener Kiełkowski.

- Zawieszenie działalności siłowni i klubów to wielki cios dla właścicieli siłowni, sal, trenerów, ale także przedsiębiorców z innych branż związanych ze sportem m.in. handlujących odżywkami sportowymi czy sprzętem sportowym. Cała branża jest ze sobą powiązana. Ja nie muszę się martwić o czynsz w nowej siłowni, gdyż prywatny właściciel, od którego wynajmuję lokal umorzy mi go na czas zamknięcia z powodu koronawirusa sali. Takiego szczęścia nie będzie miało jednak wielu innych właścicieli. A to są częste ogromny koszty - dodaje Krzysztof Kiełkowski, trener i właściciel klubu i siłowni ze Świętochłowic.

W Polsce istnieje ok. 10 tys. różnego rodzaju obiektów sportowo-rekreacyjnych, w tym około 3,5 tys. to kluby fitness.

Polska Federacja Fitness już w kwietniu podawała, że głównym dochodem klubów z branży fitness jest sprzedaż karnetów. Z powodu wiosennego zamknięcia siłowni klubów część klientów rezygnowała z karnetów lub je zawieszała ze względu na to, że kluby musiały zostać zamknięte z powodu epidemii koronawirusa. Wielu właścicieli mimo tego musiało cały czas opłacać czynsze. Dodajmy do tego, że wielu właścicieli inwestowało także w nowy sprzęt czy nowe sale. Zawieszenie działalności na ponad dwa miesiące było ogromnym ciosem dla całej branży.

Od soboty, 17 października, w całym kraju obowiązywać będą nowe zasady bezpieczeństwa. Zawieszona zostanie działalności siłowni czy basenów, ale wciąż działać będą m.in. sale zabaw, a dzieci będą chodzić do szkół podstawowych czy do przedszkola. Nauczanie hybrydowe wprowadzone zostaje jedynie dla szkół wyższych i ponadpodstawowych. Kościoły również zostają otwarte, chociaż wprowadzone zostaną tam nowe ograniczenia (strefa żółta - w uroczystościach religijnych może uczestniczyć max. 1 osoba na 4m kw., strefa czerwona - podczas uroczystości religijnych nie więcej niż 1 osoba na 7m kw.).

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie