Staw Kalina w Świętochłowicach: Wiele merytorycznych pytań mieszkańców o rewitalizację Kaliny

Zbigniew Anioł
Staw Kalina w Świętochłowicach: Po spotkaniu mieszkańcy mieli jeszcze wiele pytań
Staw Kalina w Świętochłowicach: Po spotkaniu mieszkańcy mieli jeszcze wiele pytań ZA
Staw Kalina w Świętochłowicach: Około 250 osób przyszło do Szkoły Podstawowej nr 8 na spotkanie ws. rewitalizacji stawu Kalina. To najlepsze potwierdzenie, że ta sprawa bardzo mocno interesuje mieszkańców Zgody. Podczas spotkania zadali wiele merytorycznych pytań. Najbardziej zainteresowali byli gwarancją, że po rewitalizacji Kalina wreszcie przestanie utrudniać im życie. Prezentujemy pytania, uwagi mieszkańców oraz odpowiedzi jakie uzyskali od urzędników i wykonawcy.

Czy nie można byłoby zrekultywować hałdy, która jest tak zanieczyszczona?
Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic:
To kosztowałoby miliard złotych! Nikogo na taki wydatek nie stać i pewnie nie będzie nigdy stać. Dlatego chcemy ją skutecznie oddzielić od stawu.

Czy będzie jakaś rekompensata dla mieszkańców w związku z utrudnieniami przy rewitalizacji stawu Kalina?
Dawid Kostempski:
Myślę, że największą nagrodą będzie zrewitalizowanie stawu właśnie i całego terenu wokół Kaliny, który będzie atrakcyjny przyrodniczo.

Dlaczego gwarancja obejmuje tylko pięć lat, co potem?
Piotr Kubiak, główny technolog:
- Standardowo przyznaje się gwarancję na trzy lata, a w tym przypadku będzie ona dłuższa jeszcze o dwa lata.

Staw Kalina w Świętochłowicach: Badania będą na bieżąco

Ile z 29 milionów złotych (koszt inwestycji - przyp. red.) trafi do wykonawcy, a ile będzie kosztować dodatkowo obsługa biurokracji?
Dawid Kostempski:
Sto procent trafi do wykonawcy. Nadzór będzie kosztować maksymalnie milion złotych. 85% wszystkich kosztów dofinansuje Unia Europejska.

Jak długo brama, która oddzieli staw od hałdy będzie trwała, jak długo nie będzie trzeba wykonywać remontów?
Wykonawca
: Cały czas będziemy wykonywać badania – tutaj mieszkańcy uzyskali bardzo lakoniczną odpowiedź, bez konkretów.

Czy zakład Hajduki, który zanieczyścił Kalinę poniesie za to jakieś konsekwencje?
Piotr Kubiak:
Firma już nie istnieje, więc nie ma jak ponieść konsekwencji. Jej tereny trafiły do Skarbu Państwa.

Do 2020 za Kalinę będzie odpowiadać wykonawca, a kto potem?
Beata Grzelec-Spektruk, naczelnik wydziału ekologi UM Świętochłowice:
Rzeczywiście do 2020 będzie to wykonawca, a potem gmina. My cały czas jako gmina prowadzimy badania. To jest nasz obowiązek i co pół roku musimy składać raporty do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Jak wpływ na nasze zdrowie będą mieć nieprzyjemne zapachy podczas rewitalizacji stawu?
Maria Cholewka, dyrektor ds. lecznictwa:
Jeżeli normy nie są przekroczone, to nieprzyjemne zapachy nie są szkodliwe dla ludzkiego zdrowia. Same brzydkie zapachy nie szkodzą. Chcę każdego uspokoić, na bieżąco będziemy wszystko monitorować.

Czy w trakcie rewitalizacji będą prowadzone badania pod względem zanieczyszczenia powietrza?
Beata Grzelec-Spektruk:
Wykonawca jest zobowiązany do regularnych badań jakości powietrza.

Staw Kalina w Świętochłowicach: Niebezpieczne odpady pojadą pociągiem albo specjalnym samochodem

Do Kaliny wpadają również ścieki z okolicznych domów. Co z tym zrobicie?
Beata Grzelec-Spektruk:
Wykonawca zinwentaryzował cały teren, dodatkowo zrobiły to także wodociągi. Z tymi ściekami nie wpadają do Kaliny związki fenolowe, które są największym problemem.

Z Góry Hugona przez ogródki działkowe „schodzi” dobrej jakości woda. Czy jest jakiś pomysł, aby zagospodarować ją dla Kaliny?
Grzelec-Spektruk:
Nie został przygotowany wariant, który zakładałby wykorzystanie tej wody dla Kaliny. Ilość wody w stawie jest cały czas utrzymywana na stałym poziomie. Jeśli by tego nie było, to woda rozlałaby się na okoliczne tereny.

W jaki sposób będą transportowane niebezpieczne materiały ze Świętochłowic na Pomorze? Czy samochody są w stanie w jeden dzień dojechać i wrócić z Gdańska?
Piotr Kubiak:
Jesteśmy w kontakcie z jedną firmą od której chcemy pożyczyć specjalne kontenery, tak aby przewozić je koleją. Wtedy zminimalizowalibyśmy ryzyko utknięcia w korku. Najprawdopodobniej część będzie transportowana specjalnym samochodem, a część koleją. W przypadku podobnej inwestycji pod Zawierciem wykorzystaliśmy tylko samochody i były w stanie w jeden dzień dojechać i wrócić z Gdańsk. Tak więc o to się nie martwimy.

Czy w okolicach Kaliny już po rewitalizacji powstaną ścieżki rowerowe?
Dawid Kostempski:
Najpierw zrobimy to co zaplanowaliśmy (ławki, ścieżki spacerowe – przyp. red.). Dzielnica Zgoda nie została objęta ścieżkami do tej pory. Ale w drugiej perspektywie chcemy stworzyć ścieżki rowerowe również tutaj. Jeśli tylko Unia Europejska przychyli się do naszego projektu, to powinno się udać.

Którymi ulicami dokładnie pojadą samochody z niebezpiecznymi odpadami?
Piotr Kubiak:
Samochody pojadą w kierunku Huty Batory, potem kontenery trafią albo na tory, albo samochody pojadą dalej na autostradę A4.
Dawid Kostempski: Dokładna trasa nie została do końca ustalona. Wykonawca zaproponuje jej przebieg i zanim samochody nią pojadą, to my wszystko musimy zaakceptować.

Staw Kalina w Świętochłowicach: Pogoda może pomóc mieszkańcom

Jaka jest pewność, że po rewitalizacji nie będzie już nieprzyjemnych zapachów?
Beata Grzelec-Spektruk:
Nie będzie tych zanieczyszczeń, które teraz powodują, że zapach jest wyjątkowo nieprzyjemny. Wydobędziemy związki chemiczne ze stawu, więc nie będzie miało już co śmierdzieć.

Jaki będzie poziom fetoru w trakcie rewitalizacji, jak się możemy przygotować?
Piotr Kubiak:
Najtrudniejszy dla mieszkańców będzie etap napowietrzania. Jednak ciężko powiedzieć o ile procent wzrośnie poziom fetoru. Duże znacznie będzie miała pogoda. Wszystko będzie zależeć od tego spadnie deszcz, z jakiego kierunku i z jaką siłą będzie wiał wiatr.

Kto naprawi ewentualne zniszczenia na drogach w związku z rewitalizacją stawu?
Wykonawca:
Nie mamy w umowie zapisu, że mamy naprawiać takie szkody.
Bartosz Karcz, wiceprezydent Świętochłowic: W każdym przypadku, kiedy wykonawca zniszczy drogę, to jest zobowiązany do naprawienia szkód. Tak wynika z przepisów prawa.

Dlaczego początkowo rewitalizacja Kaliny miała kosztować 51 milionów zł, a obecnie to 29 mln zł?
Dawid Kostempski:
W pierwszej formie kosztorys zawsze jest mocno zawyżony. Przy tak dużych inwestycjach ostateczny koszt spada i to bardzo.

Aeracja, która ma być zastosowana w przypadku Kaliny, jest nowością w oczyszczaniu wody z fenolu. Aeracja oznacza wypuszczenie fenolu w powietrze.
Beata Grzelec-Spektruk:
Aeracja będzie miała tutaj zadanie wspomagające przy oczyszczaniu wody z fenolu.

Czy jako mieszkańcy będziemy mieli wpływ na zagospodarowanie terenów wokół Kaliny?
Dawid Kostempski
: Będziecie państwo na bieżąco informowani o planach zagospodarowania.

Grunty wokół Kaliny też są bardzo zanieczyszczone.
Beata Grzelec-Spektruk:
Zostały wykonane badania i na ich podstawie można stwierdzić, że nie trzeba wymienić gruntu wokół stawu. Będą natomiast regulowane skarpy.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie