Po sąsiedzku i rodzinnie, czyli w McDonald’s

Materiał informacyjny McDonald's Polska
Czy globalny koncern, pod którego żółtym szyldem działa ponad 37 tysięcy restauracji na całym świecie oraz lokalna firma rodzinna mogą mieć coś wspólnego? Tak. Ludzi. Bo za każdym biznesem stoją ludzie. A w przypadku McDonald’s lokalnym restauracjom ton nadają polscy franczyzobiorcy – przedsiębiorczy, pracowici, fachowi. I całym sercem związani z regionem, w którym żyją i pracują. Warto poznać ich pracę od kuchni, bo wnoszą oni więcej w rozwój naszej najbliższej okolicy niż moglibyśmy przypuszczać

Rodzinna tradycja

Niekwestionowaną liderką franczyzy na południu Polski jest Irene Jurek. Pochodząca z Tarnowskich Gór przedsiębiorczyni swoją przygodę z McDonald’s rozpoczęła ponad 15 lat temu. Na początku lat osiemdziesiątych Irene Jurek przeprowadziła się do Niemiec, gdzie mieszkała ponad 25 lat. Pracowała w dużym koncernie chemiczno-farmaceutycznym, w którym zarządzała działem produkcji leków.

McDonald’s pojawił się jednak w życiu pani Jurek jeszcze zanim sama zaczęła prowadzić jedną z restauracji. Siostra pani Irene, również mieszkająca w Niemczech, pracowała w McDonald’s. Dzięki dobrym i bliskim relacjom z siostrą nasza bohaterka dowiedziała się sporo o specyfice pracy w sieci i obserwowała rozwój kariery siostry. A materiał do obserwacji był wyjątkowy, ponieważ była ona jedną z osób, które współtworzyły w 1992 roku trzecią w Polsce, a pierwszą w Katowicach restaurację.

mcdonalds

Dziś pani Irene tak wspomina relacje siostry:

Przekonywała mnie, że są tu fajne zasady funkcjonowania, że system dobrze działa pod każdym względem. Ale równolegle twierdziła, że Mak potrzebuje takich ludzi jak my, więc powinnam się zaangażować.

Przepis na zarządzanie wielką machiną

Pomysł dojrzewał długo, bo aż do 2002 roku, kiedy to pani Jurek wraz z mężem złożyła podanie o franczyzę. Dziś zarządza już jedenastoma restauracjami, w których pracuje ponad 500 osób, a kolejny, dwunasty lokal jest w budowie. Każda z tych restauracji to podatek odprowadzony do gmin, estetyczne zagospodarowanie terenu, a przede wszystkim miejsca pracy – nie tylko dla pracowników, ale i dla kontrahentów. Funkcjonowanie tak dużego organizmu, zarządzanie nim, to ogromne wyzwanie – dzięki przejrzystym procedurom oraz wsparciu koordynatorów centralnych, przedsiębiorcom nie tylko udaje się okiełznać ten żywioł, ale również nadać mu swój osobisty styl.

Najważniejszym aspektem jest dobry kontakt z ludźmi. Lubię ludzi, rozmawiać z nimi, poznawać. Moją mocną stroną są miękkie kompetencje, które są bardzo pomocne w tym biznesie. Nie ma w systemie osoby, której nie znam i nie lubię – mówi.

Lokalne korzenie

Mimo, że pani Jurek często wspomina o tym, jak wielką wagę mają klarowne i efektywne systemy zarządzania obowiązujące w całej korporacji, to z równą siłą podkreśla regionalne zakorzenienie tego biznesu.

Jestem mocno związana z Tarnowskimi Górami. Miasto ma około 70 tysięcy mieszkańców, a większość kluczowych stanowisk piastują osoby z mojego pokolenia. Znamy się ze wszystkimi.

Z entuzjazmem opowiada o walorach turystycznych miasta, o kopalni srebra, która dziś jest na liście UNESCO, o pięknej starówce i o tym, że Tarnowskie Góry to cudowne miejsce do mieszkania.

I właśnie z tej miłości do małej ojczyzny bierze się zaangażowanie przedsiębiorczyni w regionalne imprezy kulturalne, sportowe, w których udział biorą również pracownicy restauracji McDonald’s wraz z rodzinami. Wspólne świętowanie, spędzanie wolnego czasu wzmacnia więzy i buduje poczucie wspólnoty, również poza miejscem pracy. Dlatego też firma pani Ireny angażuje się w takie inicjatywy, wspierając je finansowo, udostępniając swoje lokale, czy fundując posiłki.

Liczą się ludzie

Pytana o to, z czego jest najbardziej dumna, odpowiada, że ze swojego zespołu, ludzi, z którymi pracuje, ponieważ to bezpośrednio przekłada się na pozytywne opinie gości oraz wysokie oceny, które otrzymują jej restauracje.

Jestem dumna z tego, że jestem w stanie umożliwić rozwój każdemu członkowi mojego zespołu, wyposażyć w przydatne kompetencje, a finalnie doprowadzić do takiego etapu, gdzie razem ze mną czują się częścią firmy, potrafią się integrować, cieszyć się naszymi, wspólnymi sukcesami – dodaje.

Region Południe

Pani Irene Jurek jest jedną z 17 licencjobiorców, którzy prowadzą restauracje McDonald’s na południu Polski. W regionie obecnie funkcjonuje ponad 100 restauracji, które w sumie zatrudniają około 6 tysięcy pracowników. Każda z nich nie tylko wspiera lokalną gospodarkę i rynek pracy, ale również angażuje się w inicjatywy z najbliższego otoczenia.

Więcej informacji na temat wpływu restauracji McDonald’s w regionie Południe znajdziecie tutaj

Materiał oryginalny: Po sąsiedzku i rodzinnie, czyli w McDonald’s - Dziennik Zachodni

Dodaj ogłoszenie