Mobilizacja do obchodów 95. rocznicy III powstania śląskiego [FOTO]

Weronika Grychtoł
W poniedziałkowe popołudnie na terenie Muzeum Powstań Śląskich zorganizowano Mobilizację do obchodów 95. rocznicy III powstania śląskiego. Najpierw przekraczało się symboliczną granicę polsko-niemiecką, później każdy mógł sprawdzić, czy nadaje się na powstańca. Był żurek z kuchni polowej i strzelanie ze szlojdrów.

Imprezę otwarli Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic oraz Włodzimierz Czechowski, prezes Śląskiego Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych.

-Nie byłoby nas tu dzisiaj, gdyby nie odwaga i zwycięskie działania naszych przodków na rzecz wolnej Polski, my kombatanci jesteśmy kontynuatorami powstańców- mówił Czechowski.

W imprezie wzięły udział także grupy rekonstrukcyjne: m. in. Pro Fortalicium, grupa GRH Ostfront i GRH Powstań Śląskich Weteran. Wśród historycznych powstańców pojawili się także współcześni żołnierze z 34 dywizjonu Obrony Powietrznej z Bytomia.
Tego dnia każdy mógł sprawdzić swoje żołnierskie umiejętności dzięki specjalnym kartom mobilizacyjnym.

-Dzięki nim sprawdzimy, kto ma kwalifikacje, aby zostać powstańcem - wyjaśniała Halina Bieda, dyrektor Muzeum Powstań Śląskich.

Na karcie znajdowało się 10 miejsc na specjalne pieczątki, które otrzymywało się za wykonanie „zadań sprawdzających gotowość”. Na jednym z przygotowanych stanowisk należało przyszyć guzik, na innym zabandażować rannego kolegę. Sprawdzano także jak szybko ochotnik potraf ubrać wojskowy mundur i spakować plecak. Należało również skompletować własny szlojder, czyli procę. Wśród osób, które zaliczyły wszystkie 10 zadań, zostaną rozlosowane nagrody.

-Chciałam pokazać dzieciom trochę historii, zaliczyliśmy już zadanie z mapą, a syn własnie pucował wojskowe buty -mówiła pani Iwona z Chorzowa Botorego. -Rewelacja, jestem zachwycona tym wydarzeniem!- podsumowała.

Przy stoisku, gdzie odlewano cynowe żołnierzyki, ustawiła się kolejka zarówno dzieci jak i dorosłych, wiele pań z kolei próbowało swoich sił w składaniu broni. Humorów mieszkańcom nie popsuł nawet zimny deszcz. Jeszcze długo w okolicy słychać było huk karabinu Mausera oraz zapach żurku z kuchni polowej.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie