Seniorzy na zawodach sportowych? Oczywiście, że tak. Dziś, 10 października, w świętochłowickiej Skałce odbyła się pierwsza uniwersjada seniorów. Seniorzy rywalizowali w pięciu dyscyplinach sportowych, ale przede wszystkim dobrze się bawili i nawiązywali nowe znajomości.

Na pierwszą świętochłowicką uniwersjadę przyjechało 212 seniorów z Bytomia, Chorzowa, Jaworzna, Katowic, Pszczyny, Rudy Śląskiej, Świętochłowic oraz z Zabrza. Zorganizował ją Uniwersytet Trzeciego Wieku w Świętochłowicach. Uniwersjada rozpoczęła się o godzinie 10 uroczystym otwarciem. Sportowe zmagania zaczęły się jednak godzinę później. Seniorzy rywalizowali w strzelectwie, pływaniu, tenisie stołowych oraz w nordic-walkingu i w wyścigu rowerowym na dystansie 800 metrów.

- Wspólna zabawa, integracja i zacieśnienie więzi między Uniwersytetami Trzeciego Wieku z sąsiednich miast, z którymi współpracujemy. To są główne cele naszej pierwszej uniwersjady - mówi Krystyna Rawska, prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Świętochłowicach i główny pomysłodawca uniwersjady.

- Charakter sportowy imprezy daje możliwość sprawdzenia swojej formy fizycznej, zdrowej rywalizacji ale także dobrej zabawy. W ten oto sposób chcemy zacieśnić współprace z sąsiednimi uniwersytetami i oczywiście zintegrować seniorów z regionu - tłumaczy Jerzy Migoń, wiceprezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku w

Seniorzy na uniwersjadę zebrali się licznie, każda grupa trzymała tabliczkę z nazwą miasta skąd przyjechała. Wielu seniorów miało także kolorowe koszulki swojego uniwersytetu, i tak grupa z Chorzowa miała białe koszulki, a z Pszczyny żółte, a z Bytomia niebieskie. Były śpiewy, zdrowa rywalizacja, gimnastyka przy muzyce. Po prostu aktywna, studencka zabawa.

- Startujemy w pływaniu w stylu klasycznych i dowolnym, w nordic-walkingu, w strzelectwie i na rowerach. We wszystkich konkurencjach bierzemy udział - wymienia Zdzisław Swoboda, przewodniczący grupy słuchaczy z Górnośląskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Chorzowie.

- Oczywiście będziemy na podium - śmieje się Henryk Prokopczyk z Chorzowa. - Tak na prawdę nie jest ważna rywalizacja, ale dobra zabawa, integracja, spotkanie seniorów z sąsiednich miast, wymiana poglądów - dodaje Henryk Prokopczyk.

Mirosław Zielkowski na rowerze jeździ często. Rocznie robi ponad 10 tysięcy kilometrów. W świętochłowickim uniwersytecie trzeciego wieku należy do klubu rowerowego, i właśnie w tej dyscyplinie dziś startował. Przyjechał na swoim rowerze z cienkimi oponami, w stroju sportowych i kasku rowerowym. - Pierwszy raz jestem na takiej imprezie. Namówił mnie mój kolega, a zarazem przewodniczący klubu emerytów - mówi Mirosław Zielkowski.

Z kolei Grażyna Mazurek zdecydowała się na wodną konkurencję. Startowała w pływaniu, w stylu klasycznym na basenie przy szkole podstawowej nr 1 w Piaśnikach. Dziś już startuje na zawodach, ale pływać nauczyła się dopiero w zeszłym roku.

- Będę płynąć żabką, bo ze mnie jest dojrzała żabka 60 plus - żartowała Grażyna Mazurek. - Nauczyłam się pływać w zeszłym roku na sekcji pływackiej naszego uniwersytetu w Świętochłowicach. Pokonałam strach. Dziś nawet czasem ścigam się na basenie z moim siostrzeńcem. Jestem dumna z siebie - dodaje Grażyna Mazurek.

Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Uczestniczka (gość)

Hurra impreza na medal. Nareszcie seniorzy naszego miasta pokazali swoją aktywność sportowo-zdrowotną.
Było super, wesoło i i tak trzymać. Może w następnym roku?